| Końcowy akcent 2010 czyli... "Tarcza 2010" |
|
|
|
| Casting - Wasilków |
|
Natłok spraw związany z przygotowaniami do Świąt sprawił, że naprawdę nie miałem czasu na napisanie tych kilku słów. Ale obiecałem to dla Jurka Nazarewicza z Orli, więc czynię to niniejszym. Sorry!!! Jerzy że tak późno! Zakończył się już sezon związany z wszelkiego rodzaju zawodami wędkarskimi. W ciągu całego minionego roku było ich naprawdę wiele. Zawodnicy naszego okręgu startowali w nich z różnym szczęściem. Mówię tu o imprezach krajowych. Jedynie ,,podlodowcy” i ,,rzutowcy” sprawili nam dużo radości, zdobywając tytuły Mistrzów Polski i Wicemistrzów Polski. Kto myśli, że sezon na zawody wędkarskie został już definitywnie zamknięty, ten mocno się myli. Dopiero młodzi zawodnicy, uprawiający casting to uczynili. Tak już jest od kilku lat, że to właśnie ostatnie zawody okręgu Białystok właśnie oni rozgrywają.Pierwsze Halowe Zawody Rzutowe ,,TARCZA”, jeżeli mnie pamięć nie myli, zostały rozegrane w roku 2002. Pomysłodawcą zorganizowania takiej właśnie imprezy był nie kto inny, jak sam Darek Dziemianowicz. Startowały w nich pierwsze dziesiątki zawodników (w poszczególnych kategoriach wiekowych), którzy wygrali swoje rankingi. Tradycja zawodów z cyklu ,,TARCZA” przetrwała do dnia dzisiejszego. I chwała za to DARKOWI!!!
Po krótkim treningu zawodników, na rozłożonych czterech rzutniach, przystąpiłem do uroczystego otwarcia zawodów. Serdecznie przywitałem głównych aktorów dzisiejszego spektaklu – czyli zawodników, oraz ich opiekunów i trenerów. Przywitałem także naszych gości honorowych, w osobach: Pana Dariusz Dziemianowicza – Wiceprezesa ZO PZW w Białymstoku, Pana Sławomira Nadolnego – Koordynatora ds. Młodzieży z ramienia Prezydium ZO PZW w Białymstoku, Pana Stanisława Kostko – Skarbnika ZO PZW w Białymstoku, redaktorów białostockich mediów – Radia Białystok i Kuriera Porannego. Nie zapomniałem także o działaczach Zarządów Kół PZW z Wasilkowa i Białegostoku, oraz o sędziach.
Sędziowie zgłaszają gotowość rzutni i wywołują pierwszych zawodników. Poziom wykonywanych technik przez poszczególnych zawodników jest bardzo różny, a to dlatego, gdyż na dzisiejszych zawodach jest kilku zawodników, którzy po raz pierwszy mogą się pokazać przed liczną publicznością. Na ich twarzach maluje się wielkie skupienie, ale jednocześnie widać chęć pokazania się z jak najlepszej strony. Chcą pokazać przede wszystkim swoim trenerom i opiekunom, że ich praca z nimi ,,nie poszła” na marne. Chcą w ten sposób im podziękować. Jednocześnie mają wielką szansę na podpatrzenie technik, jakie stosują ci starsi już koledzy. Jest tu dzisiaj kilka wielkich nazwisk – Asia Brzyska, Patryk Żakowski, Daniel Filipkowski, czy Maciek Wróblewski. To nazwiska znane już w Polsce. Oni dzisiaj rzucają jednak na ,,luzie”. Może udzielił się już im nastrój przedświąteczny, a może zmęczenie bogatym sezonem pełnym startów na arenie ogólnopolskiej (Puchar Polski, Grand Prix, Ogólnopolskie Olimpiady Młodzieży), czy też wieloma zawodami rangi okręgowej. Ale dzisiejsze zawody to przede wszystkim wspaniała zabawa, kolejna wielka przygoda wędkarska, w tej jakże trudnej i widowiskowej odmianie sportu wędkarskiego.
Zawody powoli zbliżają się do końca. Jest też kilka dogrywek, aby wyłonić tego lepszego. Teraz Wojtek Bogusłowicz zaprasza wszystkich na przygotowany poczęstunek, czyli degustację wspaniałych pączków. Do swojej pracy przystępuje teraz komisja sędziowska. Trzeba wyłonić tych najlepszych, wypisać dyplomy. Na stolikach wyeksponowane są już pamiątkowe puchary i medale, oraz upominki dla wszystkich. Są też nagrody dla najlepszych zawodników, w swoich kategoriach. To wspaniały gest od pozyskanych sponsorów. Wojtek Bogusłowicz wręcza najlepszym zawodnikom startującym w zawodach krajowych dodatkowe nagrody – tuby na sprzęt rzutowy. Sławek Nadolny wręcza Maćkowi Wróblewskiemu i Patrykowi Żakowskiemu pamiątkowe dyplomy i upominki rzeczowe od Zarządu Głównego PZW, za ich bardzo dobre miejsca w klasyfikacji indywidualnej (generalnej) Ogólnopolskich Olimpiad Młodzieżowych (Patryk – miejsce II, Maciek – miejsce VI). Józef Dąbrowski – Prezes Koła PZW w Wasilkowie, wręcza z kolei upominki i specjalne podziękowania Pani Dyrektor, Panu Burmistrzowi i Panu Przewodniczącemu Komisji, za przychylność i współpracę z Zarządem wasilkowskiego Koła. Teraz kolej na najmłodszego zawodnika dzisiejszych zmagań. Zawodnik z Orli – 10 letni Grzesio Kalinaotrzymuje z rąk Maćka Wróblewskiego specjalny upominek – wędkę i pamiątkową statuetkę. Ja z kolei mam zaszczyt wręczyć pamiątkowe podziękowania przedstawicielom Kół PZW, za duży wkład pracy z młodzieżą, za ich przygotowanie do ,,Grand Prix” naszego okręgu w wędkarstwie rzutowym, oraz do dzisiejszych zawodów. Wręczam także specjalny upominek Pani Dyrektor Gimnazjum, ufundowany przez Panią Elżbietę Załuską – Dyrektor Przewozów regionalnych PKP Białystok. Jeszcze tylko podziękowania od gości honorowych skierowane do zawodników, opiekunów, sędziów i do Zarządu Koła PZW w Wasilkowie. Uroczyście kończę tegoroczną imprezę i życzę gościom przyjezdnym szczęśliwego powrotu do swoich domów. DO ZOBACZENIA ZA ROK !!! A teraz podziękowania:
Sponsorami tegorocznej ,,Tarczy” byli:
Oficjalne wyniki: kategoria ,,kadetów”
kategoria ,,junior”
kategoria ,,kadetka”
kategoria ,,Kadra Polski”
ZDJĘCIA |
| Wpisany przez Andrzej Białous |
| Czwartek, 30 Grudzień 2010 02:00 |











