| Mój sposób na grube ryby |
|
|
|
| Okolice wędki - Porady |
|
Od 5 lat łowię na jeziorze Mikaszewo (niedaleko miejscowości Płaska). Mogę szczerze powiedzieć, że wyłącznie tam. Tego jeziora nie zaliczałbym raczej do dużych jezior. Powierzchnia jeziora wynosi 126 hektarów. Maksymalna głębokość określana jest na 15 metrów, średnia głebokość wynosi 5,6m. Długość jeziora to 3800 metrów, a maksymalna szerokość jeziora to 650 metrów. Jezioro Mikaszewo ma wysokie, zadrzewione brzegi i ładnie położone pola biwakowe. Dno jeziora jest raczej różne, a z tego co wiem, to na dnie znajduje się dużo górek podwodnych i rowów. Na brzegach jeziora jest bardzo dużo zatopionych drzew. Czasem to irytuje wędkarzy ponieważ rwą się zestawy itp. Ale właśnie w tych miejscach jest najwięcej „grubych ryb" głównie linów, okoni i szczupaków. Przed rozpoczęciem wędkowania musimy dobrze zanęcić stanowisko! Na Mikaszewie nie używam praktycznie sklepowych zanęt z powodu tego, że tam jest mnóstwo uklei i ona nie daje opaść zestawowi na dno.
Ta zanęta musi być słodka bo przy połowie lina lub leszcza to podstawa w moim przypadku. Pierwszą fazą zanęcania jest wsypanie około 4-5 garści ziemniaków tam gdzie umieścimy zestaw spławikowy. Następnie wsypujemy pół puszki kukurydzy i makaron, tylko nie w jedno miejsce! Ja sypię nawet kukurydzę tam gdzie zestawem nie dorzucę. Powód jest taki ze ryby wtedy idą z głębiny na żerowisko tam gdzie jest nasz zestaw. Ktoś może powiedzieć że za dużo tego jak na początek łowienia, a ja się kilka razy przekonałem ze to nawet za mało. Kiedyś zanęcałem po troszeczku i podchodziły niewielkie sztuki, a jak zacząłem od dobrego zanęcenia to efekt był widoczny! Po takim zanęceniu umieszczamy zestaw w wodzie i czekamy (dorośli mogą jakieś piwko wypić) około 20min po zanęceniu nie będzie brań bo trochę nahuczeliśmy tymi ziemniakami. Po takim zanęceniu gdy nie widać efektu podsypuję samej kukurydzy w małych ilościach (około 20 ziarenek).
|
| Wpisany przez Kamil Olszewski |
| Czwartek, 06 Październik 2005 02:00 |









Moja zanęta wygląda tak:
Na wędce spławikowej zazwyczaj mam ten sam spławik co na rzekę 2.5g-3g stały, żyłka główna 0,18, przypon 0.14, a haczyki dopasowuje do tego jak ryba żeruje. A więc taki zestaw umieszczam w wodzie (przynęta to zazwyczaj kukurydza leżąca na dnie) i pozostawiam go bez zwijania na około 15min, gdy nie bierze przerzucam.